Technology

Naprawdę dużo emocji w niedzielnym meczu Ekstraklasy polskiej między Wisłą, a Lechem Poznań!

03.04.2022, 06:19 0 komentarzy
Naprawdę dużo emocji w niedzielnym meczu Ekstraklasy polskiej między Wisłą, a Lechem Poznań!

W trwającym aktualnie sezonie polskiej PKO Ekstraklasy bardzo dużo się dzieje i tego nie da się ukryć. Bez wątpienia co poniektórych zdarzeń żaden specjalista nie prognozował, ponieważ mamy styczność z gigantycznymi niespodziankami. Ogromną niespodzianką jest to, że mistrz ligi, czyli zespół Legii rywalizuje o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Runda pierwsza była katastrofalna w wykonaniu Warszawiaków i teraz powinni skupiać się na batalii o pozostanie w Ekstraklasie. W 2022 roku 100-lecie utworzenia klubu będzie obchodzić Lech z Poznania, który ma w planach sam dla siebie sprawić prezent na tą okazję i zdobyć mistrzostwo ligi polskiej. Piłkarscy sympatycy ze stolicy Wielkopolski bez żadnych wątpliwości byli zadowoleni z połowy sezonu swojego zespołu, który zajmował pozycję numer jeden w tabeli rozgrywek PKO Ekstraklasy.

Jednak piłkarze poznańskiego Lecha w pierwszych pojedynkach rundy finałowej radzą sobie trochę gorzej, i właśnie dlatego podróż do tytułu mistrzowskiego Ekstraklasy polskiej delikatnie się skomplikowała. Zauważyć warto, że poznański Lech ma naprawdę spory problem z punktowaniem. Dobitnym przykładem problemów poznańskiego Lecha jest starcie z zespołem z Krakowa, który miał miejsce minionej niedzieli. Drużyna trenowana przez popularnego trenera polskiej drużyny narodowej Jurka Brzęczka broni się w trwającym aktualnie sezonie przed strefą spadkową i pakiet trzech oczek z Lechem z Poznania mógłby być dla Wiślaków doskonałym rezultatem. Przez większość niedzielnego pojedynku zdawało się, że drużyna z Krakowa zwycięży ten mecz i należy mieć to na uwadze. Na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem pierwszej połowy do bramki strzelił Ondrasek Zdenek wyprowadzając krakowską Wisłę na prowadzenie rezultatem 1:0. Lech z Poznania wystartował do szalonych ataków podczas połowy numer dwa, lecz przez długi czas nie mogli odszukać sposobu na strzelenie bramka. Wiele sugerowało, że piłkarze Wisły Kraków ugrają komplet punktów, jednakże wszystko się odmieniło w doliczonym przez arbitra czasie gry. Milić strzelił w 98 minucie meczu bramkę na wagę jednego punktu dla Lecha z Poznania.

Zostaw komentarz